Kategorie
Blog Badawczy

Opowieści z gliny: Buka, Madonna i Stara Brama

ALEKSANDRA WÓJCIK

Pewnego upalnego dnia sezonu badawczego 2019 na Górze Zyndrama, na stoku poniżej zrekonstruowanej bramy wschodniej, w miejscu, w którym odsłonięto już ponad 100 cm nawarstwień, wyłonił się niewielki obiekt. Całkiem płytkie (ok. 15 cm), w przybliżeniu kwadratowe przegłębienie zostało starannie wyeksplorowane. Oprócz fragmentów naczyń ceramicznych i kości zwierząt znajdowały się tam również nieco podejrzane bryłki gliny. Na pierwszy rzut oka mogły się one wydawać słabo wypaloną polepą, jednak ku uciesze wszystkich zgromadzonych okazały się być ułamkami dwóch figurek antropomorficznych. U pierwszej z nich (oficjalnie nazwanej idolem A, choć budzącej z wyglądu skojarzenia z Buką z historii o Muminkach) zachował się trapezowaty tułów oraz jedna z rąk, natomiast u drugiej („Madonny” lub idola B) górna część ciała: jedna pierś, głowa i ręce. Obie figurki zostały wykonane z bardzo podobnej masy ceramicznej bez domieszki, a następnie słabo wypalone w miejscu z dostępem do tlenu – być może w otwartym ognisku. Po rekonstrukcji i sklejeniu wszystkich fragmentów każda z figurek ma ok. 6 cm wysokości. Zabytki nie zachowały się w całości, ale ich pierwotna wysokość mogła wynosić maksymalnie 10–15 cm (poniżej na fotografiach oryginalne zabytki i ich wykonane z gliny rekonstrukcje).

Kategorie
Blog Badawczy

Rzut oka wstecz na sezon 2021

MARCIN S. PRZYBYŁA

Ponieważ wielkimi krokami zbliża się kolejny sezon badań wykopaliskowych, przyszedł czas, żeby w paru słowach streścić, co działo się latem ubiegłego roku na Górze Zyndrama. Prace w północno-wschodniej części stanowiska, na której skupiał się nasz projekt od samego początku, zostały definitywnie zakończone w 2020 roku. Nie oznacza to jednak, że grodzisko nie ma już przed nami żadnych tajemnic.

Kategorie
Blog Badawczy

Archeologiczne archiwalia, czyli badania nad dawnymi badaniami

JOANNA A. MARKIEWICZ

W porównaniu do takich dziedzin nauki, jak na przykład matematyka czy astronomia, których korzenie sięgają czasów starożytnych, archeologia jest bardzo młodą dyscypliną. Jej początki przypadają na XIX w., choć pod względem metod badawczych zaczęła się znacząco rozwijać dopiero w ubiegłym stuleciu – i rozwija się nadal, z każdym kolejnym dziesięcioleciem przyswajając nowe techniki dokumentacji i analizy wydobywanych z ziemi zabytków. Nie powinien więc dziwić fakt, że materiały i opracowania naukowe pozostawione przez naszych poprzedników, którzy prowadzili wykopaliska kilkadziesiąt lat temu, obecnie nierzadko sprawiają wrażenie niejasnych lub nazbyt lakonicznych. W przypadku stanowisk takich jak Góra Zyndrama, znanych archeologom od ponad stu lat, wraz z podjęciem nowych badań w czasach współczesnych pojawia się zatem konieczność zagłębienia się w archiwalne zapiski, rysunki i stosy pudełek z zabytkami…

Kategorie
Blog Badawczy

Świnki z Góry Zyndrama

JAN LEDWOŃ

Sezon wykopaliskowy w 2020 roku obfitował w liczne artefakty i interesujące obserwacje. Bezsprzecznie największymi celebrytkami wśród zabytków odnalezionych w tym roku są dwie niewielkie (ok. 5 cm długości) figurki przedstawiające świnie. Wykonane zostały z gliny i wypalone w różny sposób (jedna w atmosferze redukcyjnej, czyli bez dostępu tlenu, druga odwrotnie – w atmosferze utleniającej). Choć wydają się zrobione ad hoc, to zachwycają dbałością o szczegóły. Figurki zyskały taką sympatię, że obie dostały swoje imiona. Znaleziona jako pierwsza została ochrzczona imieniem Matylda, a po pewnym czasie dołączyła do niej Genowefa. Warto wspomnieć, że podczas opracowywania materiału zabytkowego (już w Krakowie) został rozpoznany jeszcze jeden fragment (trzeciej) świnki. Żartobliwe określanie go przez nas mianem „Szynki” dobrze obrazuje, którą część figurki stanowił ten kawałek – mamy tu do czynienia z lewą tylną nogą wraz z kawałkiem grzbietu i boku.

Kategorie
Blog Badawczy

Restauracja muru

MARCIN PRZYBYŁA

Kamienne fortyfikacje na Górze Zyndrama wzniesione zostały w technice suchego muru, bez zaprawy spajającej materiał budowlany. W konsekwencji podczas ich destrukcji dochodziło do przemieszczenia poszczególnych kamieni, a nie całych fragmentów wątku murarskiego, jak dzieje się to wówczas, gdy w ruinę obraca się budynek wzniesiony z użyciem zaprawy. Tym bardziej, że proces rozpadania się umocnień z Maszkowic trwał aż trzy i pół tysiąca lat. W takiej postaci, w jakiej relikt muru obwodowego został uczytelniony w trakcie badań wykopaliskowych, jest on nie tylko pochodną złożonych procesów postdepozycyjnych (naturalnej erozji i zniszczeń dokonywanych przez tysiąclecia przez człowieka), ale również po części sposobu eksploracji. Prace restauratorskie podjęte podczas wykopalisk w 2019 i 2020 roku miały na celu cofnięcie, na ile to możliwe, zmian powstałych w wyniku rozpadania się budowli, jednak bez wprowadzania elementu rekonstrukcji. Oznacza to, że polegały one na przywróceniu do pierwotnego stanu tylko tych partii muru, które zachowały się w pierwotnej lokalizacji tej budowli, bez wykorzystania rozproszonego na stoku materiału z rozwaliska jej wyższych partii (jak uczyniliśmy to podczas rekonstrukcji bramy wschodniej w latach 2018-2019).

Kategorie
Blog Badawczy

Śnieg, deszcz i dom zamiast muru

MARCIN PRZYBYŁA

Po kilku dniach intensywnej pracy zakończyła się próba sondażowego rozpoznania północno-zachodniego odcinka tarasu grodziska. Towarzyszyła nam niecodzienna w maju pogoda – śnieg okrywający nieodległe szczyty Beskidu Sądeckiego, mroźny, porywisty wiatr i słońce na przemian z deszczem. Celem tej akcji terenowej było stwierdzenie, na jakiej wysokości względem plateau Góry Zyndrama znajduje się w tej strefie mur kamienny i jak jest zachowany. Badania geofizyczne nie dostarczyły tutaj wiążącej odpowiedzi, a do niedawna miejsce to było bardzo gęsto zarośnięte kolczastą tarniną i niedostępne dla archeologów.

Kategorie
Blog Badawczy

Częściowa odbudowa wschodniej bramy

MARCIN PRZYBYŁA

Od chwili odkrycia reliktów kamiennych fortyfikacji latem 2015 roku przewidywane było wykonanie częściowej rekonstrukcji muru na Górze Zyndrama, która dawałaby wyobrażenie o pierwotnym wyglądzie tej budowli, obecnie całkowicie zrujnowanej. Początkowo zamierzaliśmy zacząć prace rekonstrukcyjne dopiero po całkowitym zakończeniu badań wykopaliskowych w północno-wschodnim sektorze stanowiska. Nieoczekiwanie plany te musiały jednak ulec zmianie. Na początku lipca 2018 r. odsłoniliśmy relikty odkrytej trzy lata wcześniej wschodniej bramy, które od tego czasu znajdowały się ukryte pod ziemią. Okazało się, że pomimo zabezpieczeń płyty znajdujące się w jej korytarzu zaczęły coraz bardziej się pochylać i pękać. Najlepszym sposobem ich trwałego zabezpieczenia było ustawienie ich w pierwotnej, pionowej pozycji. To zaś wymusiło odbudowanie również fragmentów muru znajdujących się po obu stronach przejścia bramy.

Kategorie
Blog Badawczy

W pogoni za piaskowcem: geologiczne rozpoznanie zachodniej krawędzi plateau Góry Zyndrama

MARCIN PRZYBYŁA

Pytaniem, które nurtuje nas od momentu odkrycia kamiennych fortyfikacji na Górze Zyndrama, jest to, skąd pobierany był materiał do budowy muru oraz jaki był dokładnie przebieg umocnień. Na drugą z tych kwestii w znacznym stopniu odpowiedzi udzieliła prospekcja geofizyczna wykonana przez zespół Marcina M. Przybyły. Z pomocą tzw. metody elektrooporowej – mierzącej stopień elektrycznej przepuszczalności gruntu na określonej głębokości – udało się stwierdzić, że mur ma nieco ponad 200 metrów długości i biegnie wzdłuż północnej i wschodniej krawędzi plateau. Oznacza to między innymi, że do chwili obecnej odsłoniliśmy naszymi wykopami około jednej czwartej tej budowli. Co ciekawe jednak, badania elektrooporowe wykazały też, że na południowym i zachodnim krańcu szczytowej partii góry nie ma anomalii, które można by wiązać z obecnością konstrukcji kamiennej. Pojawiła się natomiast obserwacja sugerująca, że w tych partiach bardzo płytko występować może skała macierzysta.

Kategorie
Blog Badawczy

Kamienna brama zamiast fosy

MARCIN PRZYBYŁA

Planując wraz z końcem poprzedniego sezonu cele stojące przez kolejną akcją wykopaliskową, nastawialiśmy się głównie na kontynuację otwartych już w roku 2016 wykopów. Sytuacja na stanowisku zaczęła się klarować i wydawało się nam, że możemy już przewidzieć dalszy ciąg – po zakończonej eksploracji podłóg domów zagłębimy się w nasyp i odsłonimy kolejny kawałek muru z wczesnej epoki brązu, uzyskując w ten sposób wgląd w imponujący, pięćdziesięciometrowy odcinek fortyfikacji.

Kategorie
Blog Badawczy

O pożytkach płynących z planigrafii

MARCIN PRZYBYŁA

Do pożytków płynących z wykorzystywania pełnego namierzania zabytków (planigrafii) nie trzeba archeologów przekonywać, nawet jeśli ze względu na ograniczenia czasowe wciąż nie jest to zabieg często praktykowany. Szczególnego znaczenia procedura ta nabiera wówczas, gdy na badanym przez nas stanowisku trudno jest jednoznacznie wyróżnić odrębne struktury, w których zdeponowany był materiał. To znaczy brak jest wyraźnych śladów zagłębionych w ziemię jam lub zarysów podłóg budynków.